Zadzwoń

Od czego zacząć remont mieszkania w bloku?

Brzydkie, niefunkcjonalne, stare, krzywe, obskurne… To tylko kilka epitetów, jakimi mogę określić tę kawalerkę przed przeprowadzonym przeze mnie generalnym remontem. Niestety na rynku mieszkaniowym jest jeszcze mieszkań w podobnym stanie. Nieremontowane od dziesiątek lat nie tylko straszą swoim wyglądem, ale również stwarzają niebezpieczeństwo związane z awariami przestarzałych instalacji.

Od czego więc należy zacząć tak gruntowny remont? Na pewno nie od wyboru płytek w markecie budowlanym.

Analiza układu funkcjonalnego

Na samym początku zawsze zastanawiam się nad układem funkcjonalnym mieszkania. Trzeba podjąć decyzję, czy zastany układ pozostanie bez zmian (co jeszcze mi się nie zdarzyło) czy na nowo zostanie zaaranżowana funkcjonalność kuchni, łazienki, co wiąże się z koniecznością zmian dotyczących instalacji wodno-kanalizacyjnej, gazowej czy elektrycznej. Zawsze w małej przestrzeni zastanawiam się czy można wyburzyć jakieś ścianki. Otwarcie przestrzeni w mieszkaniach o niewielkim metrażu (29m²) zawsze jest dobrym pomysłem, który zmienia charakter całego wnętrza.

Zgłoszenie zakresu prac do spółdzielni mieszkaniowej

W przypadku:

  • wymiany grzejnika,
  • nowej instalacji wodno-kanalizacyjnej,
  • wyburzenie ścian pomiędzy korytarzem a kuchnią oraz pomiędzy korytarzem a pokojem,
  • nowej instalacji elektrycznej,
  • zmiany w instalacji gazowej

mamy obowiązek zgłoszenia tych modyfikacji do spółdzielni. Takie też kroki musieliśmy podjąć przy okazji tego remontu.

Spółdzielnia zawsze określa warunki dotyczące zgłoszonych prac, jeżeli chodzi o wyburzenia ścianek działowych. Wysłała wtedy swojego inspektora, który potwierdzi, że wyburzenie jest możliwe. Czasem potrzebne jest zaświadczenie od osoby nadzorującej (z odpowiednimi uprawnieniami) o przebiegu prac.

Instalacja wodna to tylko sugestie dotyczące zastosowania nowych rurek. Oczywiście nie możemy ingerować w piony wod-kan, gdyż wszelkie ingerencje w tym obszarze wymagają dodatkowego zgłoszenia i są wykonywane przez instalatorów ze spółdzielni.

Po zrobieniu instalacji elektrycznej musiałam dostarczyć protokół od osoby uprawnionej z kontroli skuteczności przepływu prądu i stanu izolacji.

Wymiana grzejnika tylko poza sezonem grzewczym

Zmiany w instalacji gazowej to już bardziej kłopotliwa historia. Niestety po wyburzeniu ścianek działowych w korytarzu przy suficie zostały odsłonięte rury gazowe z czego jedna z nich to rura tranzytowa biegnąca od sąsiada do głównego licznika znajdującego się w korytarzu przez to mieszkanie. Było to niecodzienne rozwiązanie, dlatego razem z właścicielem zdecydowaliśmy o zmianie biegu tych rur i ulokowaniu ich na przeciwległej ścianie. Wszystkie działania, które wiążą się ze zmianą, przebudową instalacji gazowej wymagają pozwolenia na budowę. Czyli czekało nas:

  • zaangażowanie  kierownika budowy,
  • złożenie wniosku do urzędu miasta o pozwolenie na budowę,
  • przygotowanie projektu przez osobę uprawnioną,
  • czekanie na decyzję i jej uprawomocnienie (ok. 4 tygodni),
  • zaangażowanie osoby z uprawnieniami do wykonania tego typu prac.

Kosztowało nas to trochę czasu i oczywiście dodatkowych funduszy, ale opłacało się, ponieważ po wyburzeniach i zmianie lokalizacji rur gazowych mieszkanie bardzo zyskało na komforcie użytkowania.

Planowanie wystroju i wyposażenia, czyli najprzyjemniejsza część

Jeżeli określiliśmy zakres prac i zgłosiliśmy je do spółdzielni możemy zacząć myśleć o wyborze wyposażenia i efekcie wizualnym jaki chcemy osiągnąć. Zanim jednak pobiegniemy do sklepu warto określić budżet, który możemy wydać na wyposażenie, meble itp. W przypadku tego projektu wszelkie wydatki (na wyposażenie, robociznę, dodatkowe projekty instalacji, fachowców itp.) musiały zamknąć się w kwocie 50 tys. zł. Przy remoncie generalnym nie jest to zawrotna kwota, dlatego też wybór wyposażenia stanowił nie lada wyzwanie. Na szczęście udało się wybrać materiały dobrej jakości, zachowując przy tym ciekawy i estetyczny wygląd mieszkania.

A oto jak wygląda kawalerka po remoncie:

 


Ciemny korytarz zamienił się w otwartą, jasną przestrzeń, która zaprasza do wejścia dalej. Duże lustro zrobione na wymiar dodatkowo powiększa nam tę przestrzeń.

 

 


Zabudowa kuchenna to w pełni funkcjonalna przestrzeń gdzie wszystkie sprzęty znalazły swoje miejsce. Płytki nad blatem to gres o ciekawym, geometrycznym wzorze.

 

 

Udało się wydzielić aneks sypialniany, gdzie znalazło miejsce na podwójne łóżko z dużym pojemnikiem. Nikt nie lubi rozkładać sofy codziennie do spania. Nie jest to też ani praktyczne, ani komfortowe dla naszych kręgosłupów. Natomiast dwumetrowa szafa pomieści sporą garderobę.

 


W kuchni znajduje się stół/biurko z podwójnym blatem, które służy do spożywania posiłków oraz do pracy.

 

 

W łazience zmieściła się wygodna kabina prysznicowa. Nie wszystkie ściany zostały pokryte płytkami i to nie ze względu na budżet. Moim zdaniem tego typu działanie dodaje trochę oddechu tym małym pomieszczeniom. Dodatkowo rury centralnego ogrzewania, które pełnią rolę grzejnika zostały pomalowana na kolor ściany. Naprzeciwko umywalki znajduje się zabudowa Geberit, która powstała z wodoodpornej sklejki. Nie tylko wizualnie ociepla to wnętrze, ale również stanowi miejsce do przechowywania.

Więcej zdjęć tej realizacji znajdziesz w moich projektach.